Porządkowanie cmentarza w Jampolu na Podolu w ramach akcji „Mogiłę Pradziada Ocal od Zapomnienia”

Nasza grupa składała się z członków Fundacji Pomaganie Łączy Ludzi z Knurowa oraz członków Koła Młodych Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Bytomiu i była jedyną grupą z Górnego Śląska. Przez 12 dni wraz z grupą dolnośląską z Wrocławia odsłoniliśmy znaczną część cmentarza w Jampolu na Podolu, mieście założonym przez Jana Zamoyskiego, które pełniło rolę strażnicy kresowej broniącej terytorium Rzeczypospolitej przed Turkami. Nie ostał się polski zamek, kościół sowieci wysadzili w powietrze a jedynymi śladami Polskiego panowania na tym terenie jest ten stary cmentarz.

PODARUJ PACZKĘ NA ŚWIĘTA RODAKOM NA KRESACH 2018

        W dniach 14-16 grudnia fundacja Pomaganie Łączy Ludzi wraz z Towarzystwem Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Bytomiu zawiozła Polakom zamieszkałym w dawnym województwie lwowskim świąteczne paczki. I choć nasze akcje miały różne nazwy: „NIECH ZAŚWIECI GWIAZDKA DLA POLAKÓW NA WSCHODZIE” i „PODARUJ PACZKĘ POLAKOM NA KRESACH” to łączył nas ten sam cel pomoc rodakom na wschodzie. Począwszy od Mościsk, przez Strzelczyska, Łanowice, Biskowice, Wojutycze, Sambor, a skończywszy na Lwowie widzieliśmy rozradowane twarze naszych rodaków. Dla nich oprócz tej niewielkiej pomocy ważne było to, że Polska jeszcze o nich pamięta. Na spotkaniach w tych miejscowościach łzy same cisnęły się do oczu, a wielu z nas miało z pewnością wyrzuty, że można było zrobić coś więcej. Bardzo wspomogli fundację: pan senator Krystian Probierz, prezes banku Spółdzielczego w Sośnicowicach pani Janina Morys. Wielkie podziękowania dla władz Gminy Pilchowice, dyrektorów szkół i przedszkoli oraz Gminnej Biblioteki Publicznej z terenu gminy za sprawnie przeprowadzone zbiórki, proboszczów parafii, którzy ogłaszali informację o zbiórce, a przede wszystkim gorące Bóg Zapłać! wszystkim mieszkańcom Gminy Pilchowice, przyjaciołom z Kanady oraz tym mieszkańcom Knurowa, Zabrza i Gliwic którzy również zareagowali na nasz apel. Dziękujemy za dobre serca, które pochyliły się nad tymi, którzy potrzebują pomocy, za bezinteresowną pomoc i życzliwość. POMAGANIE ŁĄCZY LUDZI..DOBRYCH LUDZI.

zdjęcia: Marian Frużyński
                 Witold Madej
                 Wiesław Nowakowski

Światełko dla LWOWA ‚2018

Akcja „Światełko dla Lwowa” była organizowana po raz trzeci, lecz tym razem mieliśmy jakieś przeczucie, że możemy 1 listopada nie dojechać na czas, że może coś się WYDARZYĆ, co zakłóci nasz wjazd na Ukrainę. Tak, jak w poprzednich latach zebrane i zakupione znicze mieliśmy zawieźć do Lwowa i do Mościsk. Postanowiliśmy pojechać trochę wcześniej. Na przejściu w Medyce pojawiliśmy się w piątek 28 października ok. 12.00. Po ok. 3,5 godzinie po stronie ukraińskiej zaczęły się problemy, Pani celnik stwierdziła, że umowa wypożyczenia samochodu jest nieważna bo brakuje pieczątek, po naszych protestach kazała nam otworzyć auto i tym razem nie spodobało się to, że jest dużo zniczy. Pomimo naszych wyjaśnień, że jesteśmy PRZEDSTAWICIELAMI FUNDACJI POMAGANIE ŁĄCZY LUDZI celniczka OZNAJMIŁA, że taka ilość ZNICZY nie może być przewieziona PRZEZ granicę i że dostaniemy dokumenty odmowy wjazdu na teren Ukrainy. Po wielu godzinach SPĘDZONYCH NA GRANICY chcieliśmy wracać, dzięki pomocy przyjaciół z Mościsk i z Przemyśla znaleźliśmy noclegi i zostawiliśmy znicze w Przemyślu. OTRZYMALIŚMY POTWIERDZENIE, że znicze te zapłoną na grobach żołnierzy Polskich w Mościskach. Nie mogliśmy zawieść tych, którzy WSPARLI NASZĄ AKCJĘ. Pani Prezes fundacji DO KOŃCA walczyła aby, znicze zebrane przez dzieci ze Szkoły Podstawowej z Bojkowa /DZIELNICA GLIWIC/ dotarły na miejsce przeznaczenia.
Niestety, Nasze przeczucia sprawdziły się. Dziś dowiadujemy się, że Polacy muszą zniknąć w dniu 1 Listopada do godziny 11 z cmentarza Łyczakowskiego Bo już o 12 mają być uroczystości z okazji zajęcia Lwowa przez Ukraińców. Wymyślono naprędce jakieś urojone obchody aby zakłócić Święto Zmarłych. Co jeszcze musi się wydarzyć aby nasze władze obudziły się wreszcie i „uderzyły pięścią w stół”?
Mijają się z prawdą ci którzy uważają, że Polska otrzymuje „policzki” od Ukrainy, to nie są już wymierzane policzki to kopanie po twarzy. Obrażani jesteśmy wszyscy począwszy od prezydenta a skończywszy na zwykłych Polakach.

Obchody napaści Niemiec na Polskę. 1 września 2018r. Bojków/Gliwice

 

zdjęcia: Tadeusz Puchałka

Bojków /Gliwice. Obchody napaści Niemiec na Polskę. 1 września 2018r. o godzinie 4.45 na cmentarzu w dzielnicy Gliwic – Bojkowie odbyły się uroczystości rocznicowe wybuchu II wojny światowej. Są tam pochowani dwaj obrońcy Westerplatte, których po zakończeniu wojny losy zagnały do Bojkowa. W czasie wojny Ich rodzinne Podhorce tak jak wszystkie miejscowości na Kresach zostały zajęte przez Rosję na mocy paktu z Niemcami a po wojnie nasi „sojusznicy” USA i Anglia sprzedali nas w Jałcie potwierdzając zabór naszych ziem wschodnich.
Nasi bohaterowie chorąży Edward Szewczuk i kapral Michał Plewak tak jak wielu ekspatriowanych kresowian związali swoje losy z ziemią śląską.
Jak co roku uczestniczyliśmy w tej uroczystości jako przedstawiciele Stowarzyszenia Pamięci Armii Krajowej O/Gliwice i Fundacji Pomaganie Łączy Ludzi.